„Nie spiesz się z małżeństwem, Marto!” – Ucieczka panny młodej spod dyktatu obcej rodziny
Stojąc w białej sukni przed kościołem w Nowym Sączu, czułam, jak moje serce wali jak oszalałe. Zaręczona z Piotrem, pod presją jego rodziny, zaczęłam gubić własną tożsamość. To historia o tym, jak odważyłam się zawalczyć o siebie, nawet jeśli oznaczało to rozczarowanie wszystkich wokół.