„Sknera w domu, ale hojny brat i syn: Jak moja rodzina nauczyła się wykorzystywać moją dobroć”
Od zawsze liczyłem każdy grosz, ale dla rodziny nie żałowałem niczego. Z czasem jednak zauważyłem, że moja hojność staje się dla nich czymś oczywistym, a ja sam czuję się coraz bardziej wykorzystywany. To opowieść o tym, jak trudno jest postawić granice najbliższym i czy można być jednocześnie dobrym synem, bratem i… sobą.