Myślałam, że wspólne mieszkanie z kuzynką to będzie świetny pomysł. Szybko pożałowałam tej decyzji…
Zawsze byłam oszczędna i dumna z tego, jak radzę sobie z codziennością. Gdy kuzynka Marta wprowadziła się do mnie, liczyłam na wsparcie i dobrą atmosferę. Szybko okazało się, że nasze światy są zupełnie różne, a wspólne życie zamieniło się w niekończący się konflikt.